kultura enter miesięcznik wymiany idei

kultura enter miesiecznik wymiany idei
miasto marzeń



Od redakcji:

Niedawno redaktorzy miesięcznika „Więź” wspominając minione lata podzielili się z czytelnikami pewnym znamiennym doświadczeniem. Oto w kontaktach z zagranicznymi redakcjami „Więź” zawsze miała problem z adekwatnym przetłumaczeniem swojego tytułu. Ulegając pokusie łatwego uogólnienia można wysnuć z tego przykładu nieco ryzykowną tezę – o tym, że więzi zazwyczaj bywają nieprzetłumaczalne. Chociaż potrzeba wspólnych kodów i idiomów jest uniwersalna, to na poziomie realizacji podlega tak rozlicznym i subtelnym podziałom, że tylko obecność „pomiędzy”, okrakiem na barykadach, daje szansę ich wyodrębnienia i poddania oglądowi. Tym większa trudność, że tradycje zastane i te dopiero pączkujące – przenikają się i wzajemnie na siebie oddziałują. Nad zabiegami transmisji pomiędzy sensami, tożsamościami i warstwami czasu unosi się zatem nieuchronność lost in translation.

Wrześniowy numer miesięcznika „kultura enter” w dużej części poświęcamy wspólnotom, i więzom spajającym rozmaite społeczności ludzkie. Sztuka bywa mediatorem w tych procesach, czasem czyni je swoim centralnym zagadnieniem, a niekiedy – poprzestaje na najprostszej, często aż nadto wymownej rejestracji. W niniejszym numerze proponujemy kilka przykładów takich opowieści – o przypomnianych niedawno przez wydawnictwo Teatru NN fotografiach „cygańskich” Andrzeja Polakowskiego, które czas zamienił w rodzaju fotoreportażu z Atlantydy, o chęci pójścia pod prąd czasu, powołującej paradoksy prezentacji rytuału na wrocławskim Festiwalu Brave, o sztuce Itzhaka Danzigera, zmierzającej ku utopii zakreślenia nowej izraelskiej tożsamości, wreszcie – przenosząc się w regiony religijnych tradycji – o przełomowym momencie w życiu ukraińskiego kościoła prawosławnego.

W charakterze etykiety spajającej tak różne perspektywy spojrzenia. posłużyliśmy się pojęciem „neoplemienności” stworzonym przez Michela Maffesoliego. W ostatniej dekadzie – wraz z lawinowym przyrostem zjawisk z dziedziny „przygodności i ekstazy” – pomysł Maffesoliego zdobywa coraz większą popularność, także i w polskiej refleksji nad przemianami kultury. Dodajmy, że polskie tłumaczenie jego wydanej w 1988 roku ksiązki „Le temps des tribus” ma się ukazać właśnie w tych dniach, w drugiej połowie września.

Grzegorz Kondrasiuk

dział wschodni

Myrosław Marynowycz
Długa droga po kościelnych zaspach

Wspólna liturgia obok pomnika świętego Włodzimierza nie była liturgią miłości, lecz demonstracją siły. Tu w swoje rewiry wkroczył duch zazdrości, który pragnie za każdą cenę zachować sporne terytorium. Konkurencja między patriarchami Moskwy i Konstantynopola stała się wiodącym tematem dla chrześcijan na świecie, i na uroczystościach w Kijowie to się nie skończy. Zmiana geopolitycznego status quo w sposób nieunikniony zwiastuje zmianę status quo geochrześcijańskiego. Ukraina jest dla obydwu tych zmian czynnikiem decydującym.

Taras Vozniak
Fenomen miasta

Upływający czas przynosił coraz większe przywiązanie do rzeczy zewnętrznych, przemijających. Większość nowych miast ery nowożytnej to parweniusze w doczesnej „paradzie miejsc i miast”. Kiełkują na powierzchni ziemi, wyrastają z krajobrazu; pojawiają się w pobliżu drogi, zamku albo pałacu.

Marcin Wociór
Piasek w oczy. Kazachstan oczami Polaka

#

Podróże pociągiem po tym zakątku Azji mają jakąś niezgłębioną moc. I choć za oknem krajobraz szczególnie się nie zmienia, to jest właśnie ten moment, kiedy można najlepiej poznać jadących z nami ludzi. Na ogół zaczepiają z ciekawości, rozpoczynając wielogodzinną rozmowę z przybyszem „z dalekiego zachodu”.

Oleh Kocarev
„Rozstrzelane odrodzenie” oraz strategie przetrwania

krytyka

Faktem godnym ubolewania jest to, iż ta sama koścista ręka śmierci, która podsunęła browning do skroni Chwylowego, zaczęła nam wypłacać za to pieniądze. Bo, jak powiadają, w innych miejscach nie płacą porządnie. Najbardziej byłem zaskoczony kiedy w byłym „Ruchu” dostałem od razu aż półtora tysiąca. Ach, jakież to życie jest cyniczne. Jak tanio się spłaca krew naszego Kolaszy.

teatr

Aleksandra Konopko
Prze(d)stawianie kultur. Brave Festiwal 2008.

#

Ustawienie ludzi pokazujących „fragment swojego życia” na teatralnej scenie pełnej mikrofonów i kolorowych świateł dodatkowo utrudnia zachowanie odpowiednich granic.Mimo festiwalowego hasła, obcowanie z prawdziwym rytuałem, przystosowanym do formy widowiska, okazało się niemożliwe. Udało się przybliżyć jedynie cytaty i fragmenty.

Adrianna Kabza-Biernacka
Tyrania wolności

#

Eugenio Barba pisząc o „Trzecim Teatrze”, używa metafory getta. Zadaje od razu prowokujące pytanie – czy getto to coś złego? Wytyczenie granicy pozwala zachować własny język, kulturę, przekazywać dzieciom pielęgnowane wartości, a pozornie tylko odcina związki ze światem zewnętrznym.

Grzegorz Janikowski
Tańcząc w stronę korzeni

Fenomen buto wymyka się opisom. W relacjach z przedstawień buto dominuje chaos terminologiczny. Krytycy i teoretycy tańca, badacze teatru i widowisk definiują buto jako: rytuał taneczny, transowy teatr, sztukę performatywną. Socjologowie i politolodzy podkreślają w buto jego rewolucyjny, ludowy oraz kontrkulturowy charakter. Kłopot w tym, że wymyka się ono definicjom, przekraczając gatunki sztuki.

Tomasz Bazan
Ciemność i światło. Eros i Tanathos

#

Uśmiecha się, kiwa głową. Jego oczy jednak są puste, czarne, napełnione jakby płynem, cieczą światów nieodgadnionych, w których porusza się, tańcząc swoje spektakle. Daisuke Yoshimoto.

Julia Hoczyk
Teatr tańca AD 2008. Nadzieje i kontynuacje. (część druga)

#

W jakiej sytuacji jest dziś polski teatr tańca? Postaram się odpowiedzieć na to pytanie, z perspektywy krytyka teatralnego, który od kilku lat z uwagą przygląda się temu zjawisku, chce je zrozumieć i docenić. Nie roszczę sobie prawa do obiektywizmu, lecz podejmuję próbę na wskroś subiektywnej syntezy.

sztuki wizualne

Katarzyna Hołda
Itzhak Danziger

#

- Dlaczego to Chagall maluje Kneset, a nie malarz rdzennie izraelski? Związany z lokalnym kontekstem?
- Ale to właśnie Chagall bardziej pasuje do Żydów!
To fragment dyskusji z sympozjum na temat sztuki izraelskiej z 1966 r. Izraelskość Chagalla podważał Itzhak Danziger, jeden z artystów związanych z lewicowym ruchem Nowych Kananejczyków.

Anna Kiszka
Czas wędrowania i czas osiedlenia. Zatrzymane tabory w fotografii Andrzeja Polakowskiego.

#

Kiedy wiosną 1964 roku delegacje lokalnych urzędników ogłosiły przygotowującym się do opuszczenia zimowych kwater Cyganom, że w tym roku tabory nie wyruszą, nikt nie był w stanie przewidzieć wszystkich skutków tej ogólnopolskiej akcji. Członkowie starszyzn, początkowo zbici z tropu, dali się skusić obietnicą przydzielenia mieszkań i zapewnienia miejsc pracy, i tylko nieliczne, bardzo zdeterminowane rodziny podjęły tradycyjną letnią wędrówkę.

kultura enter
miesięcznik wymiany idei
redaguje zespół: Grzegorz Rzepecki, Mirosław Haponiuk, Grzegorz Kondrasiuk (sekretarz redakcji), Magda Linkowska, Paweł Laufer
projekt logo i okładki: Dawid Jurek
www: Łukasz Gładysz

dział wschodni
Paweł Laufer
sztuki wizualne
Magda Linkowska
teatr
Grzegorz Kondrasiuk, Julia Hoczyk

Wydawca:
Ośrodek Animacji Kultury
Centrum Kultury w Lublinie
e-mail: redakcja@kulturaenter.pl
fax: 0-81 5360312

2008 Osrodek Animacji Kultury - Centrum Kultury w Lublinie. Wszelkie prawa zastrzeżone