kultura enter
miesięcznik wymiany idei
sierpień 2008




Sztuka
mediów na Ukrainie stanowi tylko niewielką część
współczesnej sztuki. Artyści
otrzymawszy nowe instrumentarium nie mogli odmówić sobie
rozszerzenia możliwości
wyrazu i zmierzania się z tą nie odkrytą jeszcze płaszczyzną. Procesy
te
odbywają się jednak z wielkim opóźnieniem w stosunku do
tego, co dzieje się za
granicami Ukrainy, choć można też wskazać pewne punkty styczne ze
światowymi
trendami rozwoju.
Drugi
festiwal odbywa się w Kijowie. Koordynatorem kijowskiego
Międzynarodowego Festiwalu
Sztuki Mediów jest Natalia Manżalij. Jego organizatorzy dążą
nie tylko do
aktywizacji ukraińskiego rynku sztuki medialnej, ważny jest dla nich
również
aspekt edukacyjny, prezentacje trendów ze świata. Zajmuje
się tym kierowane
przez Ludmiłę Maciuk MediaArtLaboratorium, organizator
różnego rodzaju wystaw,
konferencji i seminariów na temat sztuki mediów,
z udziałem światowych
autorytetów w tej dziedzinie.
Ostatni
z nich przeobraził się w największą w dzisiejszej Ukrainie kolekcję
medialnych
dzieł sztuki. Był on projektem bardzo charakterystycznym, pokazującym w
sposób
wręcz wzorcowy ukraińską przestrzeń artystyczną. Przedstawiane tam
dzieła miały
wiele wspólnego z technologiami mediów, ale
niekoniecznie były to realizacje
sztuki medialnej w jej współczesnym pojmowaniu. Trudno za
medialne dzieło
sztuki uznać każde nagranie wideo, nie zawsze aspekt technologiczny
jest
podstawowym środkiem do uzyskania artystycznej wyrazistości.
Praktycznie
wszyscy współcześni artyści ukraińscy z tej kolekcji mają w
swoim dorobku artystycznym
twórczość medialną, także ci, którzy w swojej
twórczości odwołują się do
bardziej tradycyjnych praktyk. Rozumiejąc znaczenie mediów w
współczesnej kulturze,
odwołują się do tego tematu i próbują go przeinterpretować.
Te ciekawe,
eksperymentalne prace można zakwalifikować do okresu przejściowego
sztuki
ukraińskiej.
Dobrym
przykładem mogą być realizacje: Wasyla Cagołowa „ONI
IDĄ” (2004), Oleha Tistoła
„KONFERENCJA (2005), „KABMIN” (2005) i
„SĄD NAJWYŻSZY” (2005). W obydwu
przypadkach mamy do czynienia z tradycyjną
techniką „płótno, olej”. W
przypadku Wasyla Cagołowa mamy wrażenie, że przed
naszymi oczyma przewija się fragment z kolejnego telewizyjnego blockbustera, „z
ekranu” atakują nas
groźne postacie ze strzelbami w rękach. Jest to wizerunek absolutnie
statyczny,
ale wywołuje w odbiorcy dyskomfort, wydaje się, że za chwilę obraz się
poruszy,
po nim pojawi się następny, w którym nieuchronnie wszyscy
zostaną zabici. Portrety
Oleha Tistoła również w prosty
sposób odnoszą się do telewizyjnej estetyki, w tym przypadku
jednak nie ma typowego
dla Cagołowa poczucia zagrożenia, wręcz przeciwnie – artysta
pozwala sobie i
swoim bohaterom otworzyć się w medialnej przestrzeni, stać się jej
częścią.
Prezentowana
na wystawie „Kontrola rzeczywistości” praca Igora
Husowa „Kibernaiw” (2005) – bada
relacje pomiędzy artystą a rzeczywistością mediów. Projekt
ten składa się z
dwóch części. W pierwszej – autor nadaje inny
kontekst erotycznym obrazom,
które są ogólnie dostępne w sieci, przenosząc je
na płótno: z prymitywnego
środowiska w obręb kultury wyższej. To utopia rajskiego życia
„a
„Kontrola
rzeczywistości” prezentowała także prace stricte medialne.
Jedną z nich była interaktywna
instalacja Aleksandra Wereszczaka i Margarity Zinec „BEZ
NAZWY” (2005). Ludmiła
wchodząc do pokoju uruchamiała projekcję: od jej ciała rozchodziły się
okręgi
światła, podobne do tych, które powstają po wrzuceniu
kamienia do wody. Co
charakterystyczne, projekt nie posiadał nazwy, a jego
interaktywność narzuciła mu dialogiczny czy polilogiczny
charakter, „zapraszając” do
współtworzenia jego sensów odbiorców i
interpretatorów.
Projekt Aleksandra Wereszczaka i Margarity Zineb bardzo dobrze pokazuje
tą
właściwość medialnego dzieła, które swoje istnienie zaczyna
w momencie
percypacji.
O
specyfice medialnego dzieła sztuki decyduje również odmienne
od tradycyjnego pojmowanie
osoby artysty. Kto jest medialnym artystą? Niekoniecznie jest to osoba
wykształcona w kierunku artystycznym. Coraz częściej autorami prac
zostają
ludzie z całkiem innych dziedzin: designerzy, informatycy. Z drugiej
strony
artyści pracujący w sferze sztuk medialnych przechodzą do pokrewnych,
ale
komercyjnych, dobrze opłacanych projektów, zajmują się
animacją, reklamą,
webdesignem. W ten właśnie sposób odbywa się ciekawy proces
integracji nauki,
techniki i sztuki.
Na
Ukrainie jednym z artystów, którzy osiągnęli
komercyjny sukces, jest Iwan Ciupka.
Zajmuje się on animacją, ale czasami reżyseruje też muzyczne clipy.
Jego
projekt “Wireframe” w 2002 roku otworzył w Kijowie
galerię jednego z
najbardziej znanych rosyjskich doradców politycznych Marata
Gelmana. Projekt
stanowiła seria fotografii ciał ludzkich pokrytych fluorescencyjną
farbą, na
które była naniesiona siatka. W ten nieciekawy
sposób rzeczywiści ludzie stali
się podobni do modeli, obiektów w trzywymiarowym,
komputerowym świecie, elementami
gry z wirtualną rzeczywistością, w której świat realny
podmieniono na wirtualny.
Jeszcze
jedną tendencją współczesnej sztuki jest jej ukierunkowanie
na krytykę
społeczną. W tym nurcie mieści się internetowy projekt
„Baby” (od 2002) dwójki ukraińskich
artystów: Jurija Kruczaka i Julii Kostarewej. Zaproponowali
oni wirtualne
rozwiązanie realnego problemu niżu demograficznego. Artyści stworzyli
portal internetowy
umożliwiający stworzenie wirtualnego dziecka, w wyniku
„ciąży” kontrolowanej
przez fikcyjną kompanię “TSG” (Telemetric Sistem
Group). Na stronie internetowej było
można zapoznać się z zasadami uczestnictwa
w projekcie, i poznać zalety posiadania wirtualnego dziecka. W ciągu
roku
odbyło się kilka prezentacji projektu w Kijowie i Charkowie, podczas
których
wszyscy chętni mogli wypełnić ankietę i wybrać dla przyszłego dziecka
kolor
oczu, włosów, długość kończyn i cechy charakteru, a także
„zapoznać się” z
dzieckiem za pomocą interaktywnej instalacji. W jednym z
punktów ankiety zapytano:
„czy chcielibyście, aby dziecko miało kontakt z realnym
światem?” – i miażdżąca
większość ankietowanych na to pytanie odpowiedziała przecząco.
Zainicjowany w
2002 roku projekt „Baby” trwał kilka lat, był
szeroko komentowany i obecny w
mass-mediach. Co więcej – przyniósł realne skutki:
duża grupa ludzi zaangażowanych
w projekt zdecydowała się na urodzenie dziecka.
Na
Ukrainie technologia mediów jest pojęciem nowym. Jest w nim
duży potencjał, ale
póki co do tego nowatorskiego podejścia stopniowo
przyzwyczajają się nie tylko
artyści, ale i ich publiczność. Art-media mają sens tylko wtedy, kiedy
docierają do swoich odbiorców. Póki co Ukraina
stawia pierwsze kroki w tym
kierunku.
Przekł.
Maria Artemiuk
kultura enter
miesięcznik wymiany idei
redaguje zespół: Grzegorz Rzepecki,
Mirosław Haponiuk,
Grzegorz Kondrasiuk (sekretarz redakcji),
Magda Linkowska,
Paweł Laufer
projekt logo i okładki: Dawid Jurek
www: Łukasz Gładysz
dział wschodni
Paweł Laufer
sztuki wizualne
Magda Linkowska
teatr
Grzegorz Kondrasiuk
Wydawca:
Ośrodek Animacji Kultury
Centrum Kultury w Lublinie
e-mail: redakcja@kulturaenter.pl
© 2008 Osrodek Animacji Kultury - Centrum Kultury w Lublinie. Wszelkie prawa zastrzeżone